|
4
czerwca miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Pożegnaliśmy pracującą w
naszym Domu ponad 18 lat panią Alę Molencką. Nasze Panie
radośnie jej zaśpiewały gromkie sto lat, by za chwilę uronić niejedną
łzę na jej ramieniu.
Dziękujemy Pani Alu za wyrozumiałość, cierpliwość, serce i ogromny dar,
którym jest przyjaźń...
"Pieniądze? Jak ćmy się rozlecą.
Sława? Nieraz płakał, kto Cię miał.
Przyjaźń? Szukaj jej ze świecą,
nocą, na wietrze, wśród skał”
(K. I. Gałczyński)
.
.
|